środa, 13 maja 2015

Znów przyjdzie maj...

Maj jest miesiącem komunii.  To uroczystość katolicka, w której podczas mszy świętej wierni po raz pierwszy przyjmują Eucharystię, czyli zgodnie z wyznawaną przez siebie wiarą prawdziwe ciało Chrystusa pod postacią chleba. W dniu uroczystości komunijnej dzieci ubierane są bardzo elegancko. Choć pomału przemija zwyczaj, że dziewczynki zakładają białe, szyte na wzór sukien ślubnych sukienki a chłopcy w garnitury, na rzecz przypominających alby, ujednoliconych strojów komunijnych.

  Dla podkreślenia ważności wydarzenia dzieci, które po raz pierwszy przyjęły Eucharystię obdarowywane są przez najbliższych podarunkami. Wraz z upływem czasu te podarunki stały się znacznie droższe niż te, które my dostawaliśmy. My cieszyliśmy się z zegarka (ja dostałam piękny zegarek na białym paseczku), roweru (to był obowiązkowy prezent), łańcuszka, wieży. Obecnie dostać taki zestaw to obciach dla dziecka.

Pierwsza Komunia Święta to czas, w którym każdemu młodemu chłopcu i każdej młodej dziewczynce, niezbędny jest iPhone. Jednak kupienie iPhone’a bez Maca w zestawie byłoby naturalnie nietaktem, bo przecież z Lenovo Staś lub Anielka sobie telefonu nie zsynchronizują. Zatem technologia. Nie zapominajmy o konsoli oraz tablecie!

My cieszyliśmy się z banalnej wieży, która mogła odtwarzać płyty w formacie mp3, chwaliliśmy się ile nasz rower ma przerzutek. Niestety te czasu odeszły już do lamusa. Według mnie została zapoczątkowana straszna tradycja.



4 komentarze:

  1. odeszły te czasy i pewnie nie powrócą, dużo też winy dorosłych, że sami w to brną i niestety spełniają drogie zachcianki dzieciaków.. Ja pamiętam jak mi było smutno, gdy od mojego chrzestnego otrzymałam pieniądze na rower, a nie sam rower, gdyż mieszka daleko i byłby problem z przewozem.. Każde dziecko już w dniu komunii dumne jeździło na swoim rowerze, a ja dopiero musiałam czekać na jego zakup :( :P rower mam do tej pory, i mam do niego sentyment, niestety jest już trochę mały i niewygodnie mi się na nim jeździ, ale jakoś tak szkoda mi bardzo się go pozbyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świat wartości staje na głowie... szkoda, że coraz młodsze dzieci uczone są interesowności i tego, że liczą się w większości pieniądze... ale cóż, czyja to zasługa? oczywiście dorosłych, to oni przekazują dzieciom takie a nie inne wartości i pokazują, że wyznacznikiem człowieka jest to co posiada materialnego.... przykre to, ale niestety prawdziwe...

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety dla dzieci uroczystość I Komunii Świętej nie jest przeżyciem duchowym a momentem, kiedy można "zgarnąć" trochę prezentów i to nie jakiś tam byle jakich i tanich...

    OdpowiedzUsuń
  4. ah.. te komunie.. kiedyś jak się dostało zegarek czy rower to było się szczęśliwym, to było kiedyś marzenie każdego dziecka. a teraz? laptopy, quady, skutery... co to ma być? ciekawe co na 18 urodziny będą dostawać.. może samochód? :/

    OdpowiedzUsuń