wtorek, 24 marca 2015

Kontrola

Przeprowadziłam badania w pewnym gimnazjum na temat Internetu - szans i zagrożeń dla współczesnej młodzieży w wieku gimnazjalnym. W badaniu wzięło udział 85 osób. 44 dziewczyny (52%) oraz 41 chłopców (48%) - uczniowie klas I, II, III.
Na pytanie czy rodzice interesują się sposobem spędzania przez Ciebie czasu w Internecie, tylko 4% badanych uczniów przyznało, że rodzice regularnie sprawdzają z jakich stron korzystają. A gdzie reszta??
44% badanych przyznało się, że czasami rodzice zerkną przez ramię, co tam sobie młodzież "porabia w tych internetach". 36% (!) przyznało, że rodzice w ogóle nie interesuje się sposobem spędzania czasu w Internecie swoich dzieci! Natomiast 16% przyznaje, że nie wie czy rodzice się tym interesują czy też nie.
Natomiast na pytanie: kto najczęściej decyduje o czasie korzystania z komputera, Internetu, 53% (!!!) badanych odpowiedziało, że nikt nie ogranicza czasu! Jestem przerażona takim wynikiem! Dlaczego rodzice nie kontrolują swoich dzieci! Nie wiedzą jakie strony odwiedzają ich pociech!

Apel do rodziców: zobaczcie co Wasze dzieci przeglądają w sieci, z kim korespondują, w jakie gry grają, bo potem może być za późno!

czwartek, 19 marca 2015

Świat bez Internetu

Dziś będzie post "przypuszczający". Jakby to było gdyby ktoś wyłączył cały Internet? Czy wyobrażacie sobie co by się działo z dziećmi oraz młodzieżą? Istny armagedon! Młodzi ludzie chodziliby jak zombie, nie wiedząc co począć ze sobą, czym zapełnić czas. Dzisiejsza młodzież nie wie co to zabawa w podchody (pamiętacie jaka frajda?), jak fajnie jest rozpalić ognisko. Moje pokolenie (jak to brzmi :)) wychowało się na ulicy (dosłownie) rysując kredą, a ten materiał nie był dostępny, więc szukało się kawałek białego pustaka czy też kamyka, który dobrze rysował po ulicy. Czy młody człowiek potrafiłby sobie zagospodarować czas gdyby brakło połączenia ze światem? Obawiam się, że niestety nie. Ale może wtedy ożyłoby życie towarzyskie :)


sobota, 14 marca 2015

Facebookowe przemyślenia

Nieodłącznym elementem w życiu młodego człowieka (oczywiście związanym z tematem bloga) jest Facebook - portal społeczny, z którego dowiesz się niemal wszystkiego. Niektóre osoby nie wyobrażają sobie życia bez fejsbuczka. Młody człowiek (w większości przypadków) pierwsze co robi po otworzeniu oczu, loguje się na ten oto portal i wstawia post o tym jak minęła noc! Potem publikuje co dziś będzie jadła na śniadanie. Potem pojawi się post jak to ciężko w szkole. Przeczytamy jeszcze co było na obiad, z kim teraz jest w związku, co robi jego kot, jakie zakupy zrobiła mama. Niedługo pewnie bedziemy dowiadywać się co dana osoba robiła w toalecie! Przeraża mnie to, co ludzie publikują na swych tablicach. Wszystko jest dla ludzi, ale myślę, że powinno to być z umiarem wykorzystywane.
Przykre jest to, że obecnie młodzi ludzie wolą "porozmawiać" przez facebooka, niż zagadać w rzeczywistości. Nie spotykają się ze znajomymi, nie idą na imprezę czy na pizzę, wolą porozmawiać przez czat na facebooku. Chłopak nie zapyta dziewczyny, która mu się podoba, czy umówi się z nim na randkę, tylko "zaczepi" ją na fejsiku.
Kiedyś nastąpi taki moment, że rozmowy kwalifikacyjne będą przeprowadzane za pośrednictwem facebooka!
Czasy świetności facebooka kiedyś miną (jak każdego portalu), ale... zastąpi go pewnie jakiś inny portal.





wtorek, 3 marca 2015

Ciężkie życie studentki

Właśnie mój blog (co prawda założony na potrzebę zajęć i bądź co bądź z lekkiego przymusu) dołączył do grona licznych blogów w wirtualnym świecie. Oto mój debiut. Pierwszy w życiu blog :) wow :) 
Słowem wstępu przedstawię się Wam (mojej wspaniałej grupie nie muszę i mam nadzieję, że tylko one będą zaglądać na tego bloga w celu wykonywania "zadań domowych" ). Jestem studentką III roku pedagogiki opiekuńczo - wychowawczej. W ramach zajęć media w pracy opiekuńczo - wychowawczej powstał ten oto blog. 
Może nawiążę teraz do tego, co w tytule bloga widnieje, a mianowicie INTERNETU. Jak wiemy jest on obecny w naszym życiu na każdym naszym kroku: na zajęciach, na spotkaniach, wypełnia nasz czas wolny,   u niektórych jest nawet w toalecie :). Niestety czasy trzepaków, chodników pomalowanych kredą minęły bezpowrotnie.
Po analizie ankiet, które przeprowadziłam w pewnej szkole na temat Internetu, przedstawię kilka faktów odnośnie jakie miejsce w życiu młodzieży gimnazjalnej zajmuje Internet i czy owa młodzież wie jakie są szanse i zagrożenia sieci.
A tymczasem... 
J.